October 01, 2012

Cześć :)

Muszę przyznać, że jestem trochę zmęczona po mimo tego, że dzisiaj jest poniedziałek i daleko do piątku, ale cóż, poniedziałki są zdecydowanie dla mnie ciężkim dniami ze względu na to, że rozpoczynam nimi niezwykle pracowite tygodnie, które wymagają ode mnie wielu poświęceń. Koniec marudzenia o szkole, o tym jaka to jestem zmęczona itp. Zauważam, że jestem ostatnio "nieprofesjonalna", zamiast mówić tutaj o ubraniach, czy modzie, ciągle mówię o tym co u mnie. Czas to zmienić. Za niedługo zaserwuję tutaj kilka ciekawych postów, postaram się je przygotować jak najszybciej, a teraz musicie zadowolić się małą częścią mix-u zdjęć, które ostatnio zrobiłam + piosenka, której ostatnio nie mogę przestać słuchać. :)


Weekendowe śniadanie. :)
Od lewej:
1. Papryczka chilli - nie chcecie widzieć mojej miny po zjedzeniu jej fragmentu. :P
2. Wyglądają jakby rozmawiały, prawda? :)
3. Pizza autorstwa mojej siostry, mniam. :)
4. Braterstwo żelków - czyli jak ulec zmowie rodzinnej :P

Od lewej:
1. Początki złotej jesieni.
2. Moja kotka - Micia lub Misia, jak kto woli. :)
3. Jej łapki. :P
4. Popołudniowe wygrzewanie w słoneczku. :)

3 comments:

  1. Ciekawe zdjęcie :)) Szczególnie te z żelkowymi misiami są bardzo artystyczne :D

    ReplyDelete
  2. Mnie też złapało jesienne przemęczenie, nic mi sie nie chce, jestem wiecznie śpiąca i marudząca....ale mi narobiłaś ochoty na kanapkę z rzodkiewką :)

    ReplyDelete

Dziękuję za komentarze, zarówno te bardzo miłe jak i wiążące się ze słowami krytyki :)

Fashion Camille. Powered by Blogger.