Muszę przyznać, że jestem trochę zmęczona po mimo tego, że dzisiaj jest poniedziałek i daleko do piątku, ale cóż, poniedziałki są zdecydowanie dla mnie ciężkim dniami ze względu na to, że rozpoczynam nimi niezwykle pracowite tygodnie, które wymagają ode mnie wielu poświęceń. Koniec marudzenia o szkole, o tym jaka to jestem zmęczona itp. Zauważam, że jestem ostatnio "nieprofesjonalna", zamiast mówić tutaj o ubraniach, czy modzie, ciągle mówię o tym co u mnie. Czas to zmienić. Za niedługo zaserwuję tutaj kilka ciekawych postów, postaram się je przygotować jak najszybciej, a teraz musicie zadowolić się małą częścią mix-u zdjęć, które ostatnio zrobiłam + piosenka, której ostatnio nie mogę przestać słuchać. :)
![]() |
| Weekendowe śniadanie. :) |
![]() |
| Od lewej: 1. Początki złotej jesieni. 2. Moja kotka - Micia lub Misia, jak kto woli. :) 3. Jej łapki. :P 4. Popołudniowe wygrzewanie w słoneczku. :) |



Ciekawe zdjęcie :)) Szczególnie te z żelkowymi misiami są bardzo artystyczne :D
ReplyDeleteMnie też złapało jesienne przemęczenie, nic mi sie nie chce, jestem wiecznie śpiąca i marudząca....ale mi narobiłaś ochoty na kanapkę z rzodkiewką :)
ReplyDeletezdjało by pizze. ;p
ReplyDeletefajne fotki. ;)