Cześć :)
Jak to mówią ? Że jak są niekorzystne warunki pogodowe to mamy też usprawiedliwienie na brak zdjęć, tak? Ja jednak postanowiłam się nie poddawać i po mimo wszystko wyskoczyłam na zdjęcia, wiało niemiłosiernie, ale nie poddawałam się + należą się również brawa mojemu fotografowi za wytrzymanie moich i pogodowych kaprysów podczas robienia zdjęć. Tak więc mam dla Was zdjęcia nowego zestawu, właściwie nowy jak nowy, bo to zestawienie ubrań, które już wielokrotnie miałam na sobie, ale nie w takim wydaniu. Zimą rezygnujemy z kolorów, popadamy w depresję z powodu braku słońca i coraz częściej sięgamy po stonowane barwy, tj. beże, brązy, szarości i czernie. Przekonałam się, że wiele zależy od tego, co mamy na sobie i tego w jakich kolorach są te ubrania. Jeśli mam jeden z gorszych dni stawiam na prostotę, uniwersalizm w odcieniach czerni. Kiedy chcę się poczuć bardziej dziewczęco zakładam ulubioną spódniczkę, koszulkę, dopasowuję sweterek, dorzucam botki i inne dodatki i jestem gotowa. A zimą ? Kiedy nie mam nastroju i nie chcę się żegnać z wiosennymi spódniczkami? Wyciągam spódniczkę, najlepiej kolorową, łączę ją z kolorowym sweterkiem, patrzę do lusterka i uśmiech pojawia się na mojej twarzy. Coś w tym jest, bomba kolorów poprawia równie dobrze humor niczym bomba kaloryczna - czekolada. Jedyna różnica? Kolory nie tuczą! :)
A Wy? Sięgacie zimą po kolorowe ubrania, czy też omijacie je szerokim łukiem?:)
Spódniczka - Zara
Botki - Pull&Bear
Bluzka - Reserved
Sweterek - SH
Bardzo fajny zestaw, podoba mi się!
ReplyDeleteBardzo fajny zestaw, spódnica śliczna. ;3
ReplyDelete