February 12, 2013


Cześć :)

Dzisiaj wyjątkowo obszerny post, jeśli przeczytacie go do końca to będę bardzo mile zaskoczona. Otóż ostatnio podczas przeglądania różnych blogów natknęłam się na notki, które dotykały blogowej "popularności", czy chociażby tytułów, którymi określają się bloggerki. Jak wiadomo od bardzo dawna ludzie patrzyli, patrzą i patrzeć będą na cyferki, jak gdyby były one czymś niezwykle cennym. Wiadomo, jest mi bardzo miło, kiedy mnóstwo osób zagląda na mojego bloga, bo to znak, że ktoś chce oglądać to, co tutaj pokazuję. Ale czy to jest najważniejsze? Najważniejsze są statystyki, czy to co sobą reprezentujemy? Myślę, że statystki są dosyć ważne, bo raczej nie byłoby mi miło, gdyby liczba dziennych wejść na bloga wynosiła 0, ale najważniejsze jest to, co sobą reprezentujemy. Pokazujemy to, co tak naprawdę lubimy, czy to co najzwyklej mamy zareklamować i wcisnąć naszym ukochanym czytelnikom? Zawsze podczas recenzowania produktu piszę to, co tak naprawdę o nim myślę i co czułam podczas testowania, bo szanuję moich czytelników i nie chcę marnować ich czasu na czytanie nie szczerych recenzji. Tracimy zaufanie do bloggerek, które mają tyle reklam w pasku bocznym, że przestajemy zwracać uwagę na ich zdjęcia. Ale czy współprace są złe? Przecież to nagroda za włożony wysiłek w blogowanie, pod warunkiem, że nie reklamujemy chociażby artykułów sfery intymnej. Nurtuje mnie też kwestia "tytułów", które przypisuje się bloggerkom. Jedne bloggerki określamy mianem szafiarek a inne bloggerek modowych. Mówiąc szczerze to nie wiem do których mogłabym się zaliczyć, stoję gdzieś po środku, tam, gdzie jest granica łączenia mojego stylu z modą, która obowiązuje. Ogólnie rzecz biorąc zauważyłam, że wśród środowiska krążą pogłoski, że bloggerki, które pokazują w sieci swoje zestawy czy też przemyślenia na temat mody są; tu cytuję: "marnymi, pustymi bloggereczkami". Nie znoszę tak infantylnego traktowania osób. Przecież każda z nas jest tak na dobrą sprawę inna, prezentujemy swoje style, oczywiście pod warunkiem, że ktoś nie próbuje stać się czyjąś kopią. Myślę, że takie traktowanie naszej "bloggerskiej społeczności" to kwestia pojedynczych jednostek, na które reszta osób patrzy.

A Wy co o tym sądzicie? :)

PS 15 lutego o godz. 13:30 w Rzeszowie przy studni na rynku odbędzie się IV Spotkanie Podkarpackich Bloggerek, zapraszamy! :)





















Rajstopy - House
Spódniczka - Zara
Bluzka - H&M
Kurtka - House
Torebka - ?
Bransoletki - DIY, Stradivarius
Kapelusz - Reserved

9 comments:

  1. wow .! zdecydowanie jeden z najlepszych zestawów .! jestem totalnie zachwycona *.* Wszystko idealnie, nie mogę się napatrzeć .!

    ReplyDelete
  2. w 100% zgadzam sie z tym co napisalas, do zobaczenia na spotkaniu! :)

    http://vintagelilabelle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. jak dla mnie rewelacja ;))


    zapraszam do wzajemnej obserwacji :)

    ReplyDelete
  4. Ależ uroczy zestaw. Przepięknie wyglądasz

    ReplyDelete
  5. Wyglądasz bardzo dobrze, i nawet rajstopy w kropki, których nigdy nie lubiłem w tym wydaniu mnie, aż tak nie przerażają:)

    ReplyDelete
  6. suuper look ;))
    zapraszam do wzajemnej obserwacji :)
    Buziaki ;*

    ReplyDelete
  7. To co napisałaś jest całkowitą prawdą. Uważam tak samo. Przecież blogi powinno odwiedzać się dlatego, że ktoś pokazuje na nim to co nas interesuje, a nie za to, że liczna obserwatorów przekroczyła kilka tysięcy.

    ReplyDelete

Dziękuję za komentarze, zarówno te bardzo miłe jak i wiążące się ze słowami krytyki :)

Fashion Camille. Powered by Blogger.