Cześć :)
Dzisiejszego posta piszę w towarzystwie miękkich poduszek, aparatu, laptopa na kolanach i mnóstwa chusteczek obok siebie. Cóż, dopadła mnie jakaś paskudna alergia i nie chce puścić. Chciałam pokazać się w nowej fryzurze, która chyba nikomu się nie podoba oprócz mnie, ale będziecie musieli poczekać do następnego posta, bo nie chcę Was przestraszyć czerwonookim potworem, czyt. mną.Wreszcie pokażę Wam spódniczkę, którą jakiś czas temu miałam na spotkaniu bloggerek. Ostatnio wszyscy myśleli, że mam na sobie sukienkę, rzeczywiście - spódniczka wręcz idealnie komponowała się z koszulką. Tym razem również wydaje mi się, że mam na sobie sukienkę, choć tak nie jest. To zdecydowanie moja ulubiona, magiczna spódniczka!:)
Buziaki :)
PS Przypominam Wam o konkursie z Oasap !:) KLIK
Spódniczka - H&M
Koszulka - Orsay
Buty - Prima Moda
Torebka - Mohito
Bransoletka - ?
ładnie wyglądasz :)
ReplyDeleteślicznie, jak zwykle bardzo subtelnie i dziewczęco :)
ReplyDeleteejjj ale ty jesteś chuda, przyjedź do mnie zrobię ci kanapke :D
ReplyDeletesiostra twojego przyszłego męża <3 :D
Ojj głuptasie!:D hahahaha :D
DeleteUwielbiam Cię!:*
spódniczka jest śliczna!<3
ReplyDeletea Ty śliczna jak zawsze Kochana!:):*
Pięknie :)
ReplyDeletePiękne połączenie spódnicy z tą bluzką *>*
ReplyDeletemasz bardzo specyficzny typ urody, ale na plus!
ReplyDeletepiękne zdjęcia :)
zapraszam do mnie, zaczęłam z nowym blogiem. Razem zrzucamy zbędę kilogramy do wakacji! 35dni.blogspot.com
Ale uroczy zestaw!
ReplyDeleteŚliczna jest ta spódniczka!
Pozdrawiam i zapraszam do siebie jeśli masz czas i ochotę :)
Dopiero zaczynam.
Love that lace skirt. Very chic. http://budgetbrunettes.blogspot.ca
ReplyDelete