Cześć! :)
Zapewne każda z Was przeżywa różne życiowe rozterki stojąc przed swoją szafą. Albo mamy w niej zbyt mało miejsca, albo połowy ubrań nie mieliśmy na sobie chociaż raz lub najzwyczajniej w świecie przychodzi ten moment, w którym każda kobieta po prostu musi stwierdzić, że... nie ma co na siebie włożyć. Szukamy, dobieramy, a jeśli mamy już cały zestaw, to "problem" wciąż nie do końca został rozwiązany. Zostały jeszcze dodatki. Byłoby zbyt pięknie, jeśli gdzieś w głowie nie pojawiłby się pomysł, aby jednak coś zmienić czy przebrać się raz, lub dwa... ewentualnie dziesięć. Może troszeczkę odpłynęłam z tymi liczbami, ale czasami sprawdza się powiedzenie "Do trzech razy sztuka". Tym razem ułożenie zestawu, który dzisiaj pokażę, nie zajęło mi zbyt wiele czasu Może dlatego, że byłam nastawiona, aby wreszcie założyć moją ulubioną maxi z rozcięciem, które świetnie eksponuje nogi. Zważywszy na stonowaną kolorystkę całego zestawu, tym razem padło na kobaltowe dodatki. Jak Wam się podoba? :)
Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego wieczoru! :*
Pics by my Sister. :*
Spódnica - @
Buty - Zara
Torebka - Bershka
Top - H&M
Bransoletki - Sinsay
mega kobieco, nie powiem + cudowna figura <3
ReplyDeleteuwielbiam korol tej torebki jest piekny : )
ReplyDeletebezxpomyslu.blogspot.com
stylizacja mega fajna, ale ja uwielbiam sportowe buty i tutaj bardziej by mi pasowały :)))
ReplyDeletemasakra jaka porażka
ReplyDeleteWybacz, ale nie mam zamiaru przejmować się krytyką, która nie jest konstruktywna. :P To tylko Twoje zdanie. :)
DeletePozdrawiam. :)
:D chrupał bym :*
Delete:D chrupał bym :*
ReplyDeletenajlepiej krytykować gdy nie podawać swoich danych ładnie ładnie :*
ReplyDelete