Cześć :)
Wieczorową porą zapraszam na nowego posta, tym razem przeleję trochę moich "wywodów" dotyczących idealnego stroju na zakupy. Dlaczego taki temat? Zestaw, który dzisiaj prezentuję miałam na sobie wczoraj podczas wizyty u fryzjera i "szaleństwa zakupowego". Czy się sprawdził? Jak najbardziej w 100% się sprawdził. Powiedziałabym nawet, że był idealny do czasu, kiedy musiałam przejść pieszo dosyć sporo kilometrów, ale jeśli mówimy o opcji szybkich przemarszów po galerii - zdania nie zmienię i wychwalę z czystym sercem. Pewnie wiele z Was powie - na zakupy w obcasach? Istne szaleństwo. Otóż nie, dla mnie to całkiem normalne, ponieważ posługuję się jedną, całkiem zdrową zasadą. Wybieram ulubione buciki na obcasie, a nie te, które posiadają "magiczne" cechy a mianowicie: zakładasz - uśmiechasz się i czujesz się seksowna, zdejmujesz - i wreszcie czujesz się szczęśliwa. Jeśli jednak kompletnie nie wyobrażacie sobie zakupów na obcasach, to wystarczy zmienić je na baleriny czy trampki i gotowe. Zestaw sam w sobie to kwintesencja tego co lubię najbardziej; czerń, skóra i przetarcia. Aby jednak nie było zbyt ponuro, sięgnęłam po koszulkę z nieco humorystycznym napisem "Shut up & kiss me".
Jak Wam się podoba? :)
PS A może chciałybyście zobaczyć więcej strojów idealnych na zakupy? :)
Pics by my Sister. :*
Kurtka - House
T-Shirt - Sinsay
Spodnie - Sinsay
Buty - Stradivarius
Okulary - Sinsay
Torebka - David Jones
Bransoletki - Krófka, Apart











Ciekawy zestaw, dobrze Ci w czerni a skóra dodaje powagi :) widzę że na ręku też dynda krófkowa bransa :)
ReplyDeleteDzięki! :* O tak, bardzo często mi towarzyszy o ile nie zawsze! Uwielbiam ją i za niedługo skuszę się na kolejną! <3
DeleteŚwietne spodnie i torba :)
ReplyDeleteBardzo lubię takie proste zestawy ;) Naprawdę fajna stylizacja ;)
ReplyDeletehttp://zakochanawpasji.blogspot.com/
Kurcze co tu dużo pisać... Wyglądasz prześlicznie. Te nogi, mmm marzenie. Oddaj mi je !! :p ;-)
ReplyDeleteDziękuję, baaardzo mi miło! :* A nóg nie oddam! :D
Delete