Cześć :)
W dzisiejszym poście zadebiutuje moja nowa spódniczka, którą właściwie mogę nazwać świeżym zakupem, ponieważ dzisiaj do mnie przyszła. Pomysł, a właściwie mnóstwo pomysłów na to, jak ją zestawić miałam jeszcze zanim do mnie dotarła. Tak więc nie wytrzymałam, zebrałam się i przygotowałam zdjęcia do dzisiejszego posta. Już pewnie kilka razy pisałam tutaj, że to moja ulubiona sesja i ulubiony zestaw, ale dzisiaj muszę powiedzieć, że to jest zestaw "numer jeden". Spódniczka z daleka wygląda jak przewiązana na biodrach jeansowa koszula. Jest nietuzinkowa i nie muszę się martwić, że połowa ulicy będzie nosiła takie same. Z kolei szara koszulka z napisem best, jest po prostu "the best" i idealnie wpisała się w klimat całego zestawu, a co więcej - nadała mu charakteru. Jak Wam się podoba mój zestaw?:)
Miłego wieczoru!:)
PS A na końcu czeka na Was pewna "niespodzianka" w postaci nieco innej odsłony zdjęć. :)



