Cześć :)
Zimno i szaro - Wy też macie taki sam widok za oknem? Niestety, rzeczywistość naszej rzekomo pięknej, polskiej jesienni chyba tylko z nazwy jest złota a co za tym idzie lubi nas "przygniatać". Osobiście staram się z nią walczyć i udowadniam samej sobie, że po mimo wszystko można nie marznąć i świetnie wyglądać. Dzisiejszy zestaw jest tego doskonałym przykładem, niech nie zmylą Was cienkie rajstopy - grube skarpety i płaszcz nie pozwoliły mi zmarznąć, a uwierzcie, jestem okropnym zmarzluchem. Ubieranie na cebulkę to kolejna broń w walce z chłodem i muszę przyznać, że świetnie się sprawdza. Przy okazji bawię się warstwami ile się da! Mieszam kolory, materiały i faktury - zabawa przednia, polecam wszystkim, którzy nie znoszą nudy w zestawach. Złote dodatki, czarna czapka z daszkiem i mocno różowa szminka nadały całemu look-owi szczyptę elegancji i dziewczęcości.
Życzę Wam miłego weekendu kochani! :)
super~~~ :*
ReplyDeletepłaszcz i buty! świetne zestawienie.
ReplyDeleteJa jednak legginsy wolałabym do tego założyć. Cebulka na zimę jest idealnym rozwiązaniem. :)
ReplyDeleteleginsy są mało eleganckie, ta wersja zdecydowanie lepiej do mnie przemawia, z jednej strony "ciężka", a z drugiej bardzo dziewczęca i elegancka. Pozdrawiam
DeleteŁadny płaszcz. :) Jednak nie lubię cielistych rajstop, choć efekt jak najbardziej pozytywny
ReplyDeleteten sweter jest przecież wystarczająco długi, żeby robić za sukienkę i zgadzam się, że leginsy popsułyby efekt. Dla mnie rewelacja, właśnie ze względu na ten sweter :) pozdrawiam.
ReplyDelete