STYLE: Sukienka ze sznurowaniem

STYLE: Dusty rose

BEAUTY: Ulubione rozświetlacz

Showing posts with label botki. Show all posts
Showing posts with label botki. Show all posts

April 01, 2014



Cześć :)


Dzisiaj wyjątkowo krótki post i stylizacja sprzed kilku dni. Obiecuję, że w sobotę wrócę z większą ilością tekstu i zdjęć. Póki co przygotowałam zestaw, który świetnie sprawdzi się na co dzień. To kolejna odsłona moich boyfriendów. Tym razem zestawiłam je z luźną, pudrową koszulą, która idealnie wpisuje się w wiosenne trendy.

Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego dnia! :)


PS Zapraszam na mój instagram. Pojawi się mnóstwo zdjęć! :) Więcej szczegółów dowiecie się w kolejnym poście.


March 09, 2014



Cześć :)


W dzisiejszym poście zobaczycie zestaw z wczorajszego Spotkania Bloggerek, w którym miałam okazję uczestniczyć. Myślę, że wkrótce na blogu pojawi się drobna relacja z tego spotkania, a póki co, kilka słów o zestawie. Po raz kolejny widzicie moje ulubione swetrzysko w roli głównej. Cóż mogę na to poradzić, że śmiało mogłabym się pokusić o stwierdzenie, że pasuje mi wręcz do wszystkiego, a na dodatek uwielbiam go nosić. Z kolei szara spódniczka z koronką, będąca na liście moich wiosennych "must have", to nie byle jaka wariacja DIY, z czego również jestem niesamowicie dumna. Z pewnością jeszcze nie raz ją tutaj zobaczycie. Naszyjnik również widzieliście już nie raz i z góry uprzedzam, pewnie jeszcze trochę Was nim "pomęczę". Dlaczego? To proste, idealnie pasuje do typowo casualowych zestawów i idealnie wpisuje się w klimat typowo wiosennych stylizacji. Jednym słowem - dodatek idealny. Chyba pora rozejrzeć się za kolejnym. :)

A tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami i życzę Wam miłego wieczoru! :)



February 22, 2014




Cześć :)


Tak długo wyczekiwałam upragnionego weekendu. Miałam nadzieję, że znowu uda mi się pospacerować jednocześnie wygrzewając się na słońcu i zrobić kolejne zdjęcia do nowych postów. A tymczasem... "odgrzewam" zdjęcia z zeszłego tygodnia na których znajdziecie jeszcze mnóstwo słońca. Miło tak powspominać zwłaszcza, że tuż za oknem, zamiast wiosny, najprawdziwsza szarość w roli głównej i to w różnych odcieniach. Takie "urozmaicenie". A co w dzisiejszym zestawie? Trochę kraty, skóry, ćwieków w połączeniu z najbardziej puszystym sweterkiem jaki tylko mam w szafie. Swoją drogą, bardzo lubię tego typu stylizacje. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że są po prostu w 100% moje! :)

Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego weekendu! :) :*




February 01, 2014




Cześć :)


Jak na zmarzlucha przystało, zawsze szukam sposobów na to, aby było mi jak najcieplej. Mam na to kilka sprawdzonych sposobów, np. ubieranie się "na cebulkę". Ale co jeśli w środku zimy mam ochotę na założenie koronkowej sukienki? Wydawałoby się, że możliwa jest jedynie opcja z grubymi rajstopami, ale dlaczego nie zaryzykować założenia jej do spodni? I nie mówię tutaj o opcji z jeansami, a bardziej o opcji  chociażby z legginsami, ja zaryzykowałam i śmiało mogę powiedzieć, że dzięki takiemu zestawieniu czarna, koronkowa sukienka świetnie sprawdzi się również na co dzień! Total black - pewnie nie brzmi zbyt optymistycznie, ale cóż mogę na to poradzić, że ostatnio polubiłam takie zestawy. Może to za sprawą tej pogody?


Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę Wam miłego wieczoru! :)





January 22, 2014



Cześć :)


Witam wszystkich z ciepłego pokoju z widokiem...no właśnie, z widokiem na krainę lodu. Zima nie dała o sobie zapomnieć i żeby nie było nam wszystkim zbyt miło i ciepło, wniosła trochę lodu i białego puchu. Nie powiem, że nie jest pięknie, bo rzeczywiście jest co podziwiać, ale plany o przechadzaniu się w ramonesce delikatnie mówiąc musiały zejść na drugi plan, a zdjęcia na zewnątrz bez kurtki okazały się być niemożliwe. Więc powróciłam na swoją, jakże niedocenioną ściankę (jak dobrze, że ją mam). Mam wrażenie, że sposoby i pomysły na zestawy z tą koszulą chyba nigdy się nie skończą, mam ochotę nosić ją do wszystkiego i ciągle. Mieszam i bawię się - ale chyba o to właśnie w tym wszystkim chodzi, prawda? A więc, dzisiaj korzystając z okazji "wcieliłam" się w zbuntowaną romantyczkę - kto by pomyślał, że krata w tak mocnym kolorze i ciężkie, czarne botki świetnie sprawdzą się z pudrową spódniczką, na której kryją się róże? Jeśli czytacie mojego bloga trochę dłużej, to doskonale wiecie, że lubię takie kontrasty. Ba! Uwielbiam, zawsze wychodzi coś ciekawego, ważne by nie przekroczyć cienkiej granicy między ubraniem a przebraniem. Bo i jaka radość z chodzenia w czymś czując się przebrana a nie ubrana?

Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę Wam miłego popołudnia kochani! :)


January 12, 2014




Cześć :)


Ciągle brakuje mi czasu na robienie zdjęć, wracam do domu wieczorem i światło, a raczej jego całkowity brak uniemożliwia mi robienie zdjęć. Staram się nadrobić zaległości na weekendzie, niestety pogoda lekko mówiąc się zbuntowała i musiałam wrócić na moją ściankę. Tym razem postawiłam na zestaw total black. Mówi się, że w obszernych swetrach, a na dodatek moherowych, nie da się dobrze wyglądać, ja jednak wcale tak nie uważam, a co więcej myślę, że można wyglądać w nich bardzo dziewczęco. Mam nadzieję, że dzisiejszym zestawem udało mi się Was do tego przekonać. A tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami i życzę Wam miłego popołudnia!:)



January 06, 2014




Cześć :)


Dzisiejszy zestaw pewnie trochę zaskoczy wszystkich, właściwie to sama jestem trochę zszokowana. Mamy styczeń, a ja bez większego problemu mogę sięgać po wiosenne płaszcze czy ramoneski. Właściwie to nawet bardzo mi się to podoba i według mnie mogłoby już tak zostać aż do oficjalnej wiosny. W tej chwili nawet wprowadzanie wiosennych kolekcji do sieciówek zdecydowanie nabiera sensu, bo i jakże piękną mamy wiosnę tej zimy, więc czemu z niej nie skorzystać? Podczas ostatnich zakupów bacznie przyglądałam się ubraniom z nowych kolekcji i muszę przyznać, że pojawiło się mniej więcej to, czego się właściwie spodziewałam. Frędzle, skóra czy chociażby bombery pozostają bez zmian. Pojawiły się też najróżniejsze plecaczki, które spokojnie spełniają rolę torebki. Właściwie to dosyć długo szukałam tego idealnego, klasycznego i uniwersalnego plecaczka, aż w końcu znalazłam go zupełnie przez przypadek za ok jedną piątą ceny plecaczków z sieciówki. Jeśli oglądacie mojego bloga trochę dłużej, to z pewnością doskonale wiecie, że uwielbiam dodawać do typowo dziewczęcych zestawów trochę mocniejsze akcenty, które nadają całej stylizacji charakteru. Dzisiejszy zestaw idealnie nadaje się na co dzień, jeśli jednak wysokie obcasy zostawiacie tylko na większe okazje ze względu na wygodę, to śmiało możecie założyć chociażby workery. A teraz zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego popołudnia! :)




January 02, 2014





Cześć :)


Dzisiaj witam się z Wami po raz pierwszy w nowym roku, który mam nadzieję, będzie zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Na wielu blogach pojawiają się podsumowania 2013 roku, z pewnością mogę stwierdzić, że sporo się w nim działo, sporo również nauczyłam się przez ten rok i mimo tego, że sporo rzeczy się zmieniło to jedna pozostała niezmienna - wciąż tutaj jestem i nie zamierzam z tego rezygnować. Bardzo się cieszę, że przez ten rok trochę Was tutaj przybyło, mam nadzieję, że wciąż będziecie zaglądali do mnie równie chętnie i często jak w zeszłym roku. Zdecydowanie muszę Wam wszystkim podziękować za ten owocny rok, za te wszystkie komentarze, cenne rady, konstruktywną krytykę czy maile, które dostałam od Was. Jeszcze raz z całego serca dziękuję! Na dzisiaj przygotowałam zestaw nieco luźniejszy niż te bardziej odświętne, które ostatnio dosyć często nosiłam. Mimo tego, że krajobraz wygląda na dosyć wiosenny, mroźne powietrze daje się we znaki, wtedy sięgam po moje ulubione, ciepłe rękawiczki i czapkę. Jest to chyba jedna z niewielu czapek, w których się "akceptuję", ale i tak zdecydowanie bardziej wolę kapelusze. Dzięki kilku warstwom nawet nie poczułam, że jestem za na zewnątrz, no może po za policzkami. :)

Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę Wam miłego wieczoru kochani!:)


December 11, 2013



Cześć :)


Muszę znaleźć złoty środek , który umożliwiłby mi jeszcze lepszą organizację mojego czasu, bo mam wrażenie, że ostatnio mam go coraz mniej. Mimo to staram się, żeby wystarczyło mi go na wszystko. I tak od poniedziałku do niedzieli z książkami, sprawdzianami, planowaniem kolejnych zestawów, robieniem zdjęć i pisaniem postów mijają kolejne tygodnie. Jedne bardziej pracowite, drugie mniej, co wcale nie oznacza, że się nudzę, bo zajęcie zawsze jakieś się znajdzie. I nie żebym narzekała, że coś mi się nie podoba, że mogłoby być lepiej bo jest dobrze i chyba nic bym nie zmieniła, no może porę roku. A skoro doszliśmy już do temperatur ujemnych, które bardzo mi dokuczają (życie wiecznego zmarzlucha) to znalazłam sposób na to, by ubieranie się "na cebulkę" było dziewczęce i niekoniecznie ponure. Płaszcz w pepitkę w połączeniu z burgundową spódniczką, puszystym, pudrowym kominem i ulubionymi sweterkami to coś w sam raz dla mnie. Jeśli obawiacie się, że ubranie dwóch sweterków na raz jest niekomfortowe to z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jeśli drugi sweterek będzie trochę luźniejszy to napewno nie zmarzniecie, a co więcej jeśli będąc w pomieszczeniu stwierdzicie, że jednak jest Wam za gorąco to rozpinany sweter łatwo zdjąć. Ubiór na cebulkę jest idealny zwłaszcza jeśli wybieracie się na długie przechadzki lub tak jak ja korzystacie z komunikacji miejskiej.

Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego wieczoru! :)


December 08, 2013

Red



Cześć :)

Dzisiaj przybywam w iście mikołajkowym zestawie mimo, że troszeczkę się z nim spóźniłam. No cóż, pewnie pojawiłabym się w nim na czas, aczkolwiek "Ksawery" utrudnił mi to zadanie. Jak minęły Wam mikołajki? Moje zleciały tak szybko, że nawet nie zdążyłam się chyba nimi nacieszyć. Mam nadzieję, że święta nie miną tak szybko, że zdążę poczuć ten specyficzny klimat. A póki co dzielę się z Wami tym czerwonym zestawem. Coraz częściej doceniam, że jestem brunetką, zwłaszcza kiedy sięgam po czerwień i wszelkie jej pochodne odcienie. Nie powiem, że od zawsze kocham ten kolor, bo to nieprawda. Stwierdzam, że do czerwieni tak jak i do spódnic trzeba chyba dorosnąć. Uff, jak to dobrze zaprzyjaźnić się z czymś, co dotychczas było nie do przełknięcia, a teraz jest czymś, bez czego nasza szafa byłaby po prostu pusta. W końcu lepiej późno niż wcale. Prawda? Pewnie pojawi się również pytanie, czy nie było mi zimno w tym zestawie. Otóż nie, nie było mi zimno, płaszcz po raz kolejny sprawdził się w 100%, a kraciasta chusta okazała się najlepszą tegoroczną inwestycją. Jest taka ciepła i milutka, a co najważniejsze ogromna! Jest niczym koc - za nic w świecie chyba bym jej nie oddała.

Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę Wam miłego, niedzielnego wieczoru kochani!:)

December 03, 2013


Cześć :)

Jak już wspominałam na facebooku, trochę się pochorowałam, ale na szczęście wszystko powoli  wraca do normy a ja wracam do swoich obowiązków i rzecz jasna do blogowania. Pomysłów mi nie brak, może brakuje mi tylko czasu i odpowiedniej pogody, na którą dzisiaj jednak (o dziwo!) nie mogę ponarzekać. Kończąc moje marudzenie, czas powiedzieć trochę o dzisiejszym zestawie. Jestem nie byle jakim zmarzluchem, dlatego też postanowiłam zaopatrzyć się w ciepły, puchowy płaszcz, w którym temperatury ujemne nie będą mi straszne. Dlaczego zdecydowałam się na płaszcz a nie na kurtkę? To proste. Zimą nie lubię rozstawać się ze spódniczkami, lubię nosić zarówno typowo dziewczęce zestawy jak i te proste - casualowe. Płaszcz świetnie spisuje się w każdym zestawie i na dodatek zawsze jest mi w nim ciepło. Jeśli ktoś uważa, że zimowe zestawy muszą być nudne, bo i co może być ciekawego w zestawach "na cebulkę" to jest w błędzie. Zawsze możemy poeksperymentować ze wzorami, kolorami bądź dodatkami. Panterkowy sweter, woskowane rurki, wygodne botki i ogromna torebka, która z pewnością zmieści to co potrzebujemy i to co "może się przydać", to zestaw idealny na co dzień. Bardzo często sięgam po tego typu zestawy chociażby do szkoły. Zimą zawsze zaopatruję się w ciepłe dodatki. Komin, który pojawił się w dzisiejszym poście nadaje się zarówno na jesień jak i na zimę, a co więcej, dzięki ciekawemu fasonowi staje się ciekawym dodatkiem pasującym do wielu zestawów.

Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego wieczoru kochani!:)


November 22, 2013



Cześć :)


W dzisiejszym poście zobaczycie zestaw, który od dosyć dawna planowałam tutaj pokazać, ale ciągle nie miałam czasu na przygotowanie zdjęć albo po prostu o tym zapominałam i pokazywałam inne looki. Ten dzisiejszy miałam na sobie podczas otwarcia butiku Blue Shadow w Galerii Rzeszów. Zdecydowałam się na takie połączenie ze względu na wygodę, którą bardzo cenię sobie podczas zakupów w eleganckim i dziewczęcym wydaniu. Tweedowy żakiet udało mi się kupić jeszcze w zeszłym roku, świetnie sprawdza się jesienią i zimą w połączeniu z sukienkami czy chociażby jeansami. Sprawia, że nawet najprostszy, casualowy zestaw zyskuje szczyptę elegancji. Mała czarna nie wątpliwie jest klasyką, po którą najczęściej sięgamy szykując się na specjalną okazję. Po mimo tego, że póki co nie mam w swojej szafie klasycznej małej czarnej, to udało mi się zdobyć jej wersję idealną na co dzień. Zaufajcie mi, świetnie sprawdza się w wielu okazjach i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Jeśli chodzi o dodatki to w tak prostym zestawie możemy sobie pozwolić na nieco mocniejszą biżuterię, najważniejsze jest to, aby nie przesadzić z jej ilością.

Zostawiam Was ze zdjęciami kochani i życzę Wam miłego weekendu! ♥


November 20, 2013



Cześć :)

W dzisiejszym poście pojawi się spora ilość kraty, która w tym sezonie jest niebywale najczęściej rozchwytywanym wzorem. Osobiście mam swoje pewne typy dotyczące chociażby kolorystyki kraty, aczkolwiek jestem w stanie się przyznać, że ostatnio ogólnie mam na nią pewną "manię". Wszędzie ją widzę, raz nie do końca mi się nie podoba, a raz porywa moje serce na tyle, że "słyszę" jak woła do mnie: weź mnie! Zdaję sobie sprawę, że większość osób sięgając po kraciastą rzecz zwykle łączy ją z gładkimi, klasycznymi ubraniami i raczej nie decyduje się na kratkę od stóp do głów. Jeśli czytacie mojego bloga trochę dłużej to z pewnością  wiecie, że lubię "kombinować" i łamać pewne stereotypy w swoich zestawach. Tym razem połączyłam ze sobą dwa rodzaje kratki w różnych wersjach kolorystycznych. Dzięki czarnym dodatkom zestaw stał się mniej chaotyczny i stonowany.

A Wy? Też pokochaliście kratę?:)

Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego wieczoru!:)


November 16, 2013



Cześć :)

Zimno i szaro - Wy też macie taki sam widok za oknem? Niestety, rzeczywistość naszej rzekomo pięknej, polskiej jesienni chyba tylko z nazwy jest złota a co za tym idzie lubi nas "przygniatać". Osobiście staram się z nią walczyć i udowadniam samej sobie, że po mimo wszystko można nie marznąć i świetnie wyglądać. Dzisiejszy zestaw jest tego doskonałym przykładem, niech nie zmylą Was cienkie rajstopy - grube skarpety i płaszcz nie pozwoliły mi zmarznąć, a uwierzcie, jestem okropnym zmarzluchem. Ubieranie na cebulkę to kolejna broń w walce z chłodem i muszę przyznać, że świetnie się sprawdza. Przy okazji bawię się warstwami ile się da! Mieszam kolory, materiały i faktury - zabawa przednia, polecam wszystkim, którzy nie znoszą nudy w zestawach. Złote dodatki, czarna czapka z daszkiem i mocno różowa szminka nadały całemu look-owi szczyptę elegancji i dziewczęcości.

Życzę Wam miłego weekendu kochani! :)



November 12, 2013


Cześć :)


Długi weekend okazał się bardzo owocny, w końcu nadrobiłam zaległości w rozmowach z moimi znajomymi i przyjaciółką, a co najważniejsze miałam okazję zobaczyć na żywo pokaz Roberta Kupisza. Pokaz sam w sobie wywarł na mnie ogromne wrażenie, mojej przyjaciółce udało zrobić się dosyć sporo zdjęć (co jakiś czas wrzucam je na Instagram czy Fanpage) więc możecie zobaczyć co mniej więcej działo się na wybiegu. Prezentowana kolekcja za pewne wzbudziła dosyć sporo "skrajnych" emocji ze względu na luźną i młodzieżową formę choć muszę przyznać, że znalazłam w niej całkiem sporo rzeczy w moim stylu a co najważniejsze kilka inspiracji na kolejne posty. Tuż po pokazie udało nam się spotkać z Robertem Kupiszem, co więcej osobiście udało mi się zamienić z nim kilka słów i zrobić wspólne zdjęcie. To spotkanie naładowało mnie ogromną ilością pozytywnej energii, chęci do dalszego działania i rzecz jasna wiary w spełnianie swoich marzeń. Miałam napisać jedno góra dwa zdania, a skończyło się na całkiem pokaźnej ilości tekstu, choć i tak pewnie nie zdążyłam powiedzieć Wam wszystkiego. Zestaw, który pojawi się w dzisiejszym poście przygotowałam na Spotkanie Bloggerek i pokaz Qπш. Postawiłam na szarą, casualową sukienkę i bluzę, która świetnie się z nią skomponowała. Aby nie było zbyt "grzecznie" dorzuciłam ciężkie botki i moje ulubione rajstopy z kolekcji Patrizia Gucci for Marilyn. Założyłam również delikatne bransoletki od Krófki i bransoletkę Apart.

Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego wieczoru kochani!:)


November 09, 2013



Cześć :)

W końcu nadszedł upragniony weekend i to nieco dłuższy od pozostałych, mam nadzieję, że uda mi się znaleźć w nim choć chwilę odpoczynku. Na pewno nie będę się nudziła, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to jutro spotkam się z dziewczynami, które również prowadzą blogi, a później wybierzemy się na pokaz Roberta Kupisza. Nie mogę się już doczekać, mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć. A póki co przygotowałam kolejny zestaw, tym razem to look "total jeans". Bardzo lubię tego typu stylizacje, nie jest to pierwsza tego typu na moim blogu i na pewno nie ostatnia. Jeans świetnie komponuje się ze złotymi dodatkami i czernią. Wygodne, ciężkie botki nadały zestawowi charakteru i grunge-owego klimatu, a kapelusz sprawił, że zestaw stał się bardziej dziewczęcy. Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę Wam miłego weekendu kochani!:)

October 29, 2013



Cześć :)

Militaria i grunge zdecydowanie zawładnęły mną w tym sezonie. Lubię mieszać te dwa style ze sobą, a czasami dobieram do nich z pozoru nie pasujące do siebie rzeczy np. lekkie, dziewczęce ubrania. W dzisiejszym zestawie zdecydowałam się na ciężkie botki, tym razem na grubym obcasie, poszarpane shorty DIY i moją ulubioną w tym sezonie czapkę z daszkiem. Oprócz ciężkich elementów w zestawie pojawiła się również "gra słów". Dzięki napisom, które wkradają się niby przypadkiem na nasze ubrania bądź dodatki zawsze możemy przekazać jakąś myśl. Sądzę, że to dosyć ciekawy pomysł i chcę więcej takich ubrań! Zostawiam Was ze zdjęciami kochani i życzę miłego wieczoru!:)



October 27, 2013



 Cześć :)


Tak jak pisałam we wcześniejszym poście, zdecydowałam się na pewną zmianę mojego wyglądu, z której muszę przyznać jestem niesamowicie zadowolona. Włosy skrócone o 2 cm, lekko wypazurowane u nasady i nowa grzywka wniosły sporo świeżości do mojego wyglądu. W końcu czuję, że moja fryzura nie przytłacza mnie i co najważniejsze, nawet wiatr nie jest w stanie jej doszczętnie zepsuć. Jak Wam się podoba moja zmiana?:) A w zestawie pojawiła się perełka, która zdecydowanie jest moim "must have" na ten sezon, rzecz jasna mowa o czarnej spódniczce w złote grochy. Jest wręcz idealna na sezon jesień-zima, dodaje mi sporo dziewczęcości i zdecydowanie zwraca uwagę przechodniów na ulicy. Co ciekawe po mimo dosyć eleganckiej formy nadaje się zarówno na co dzień jak i od święta. Dzisiejszy look to kolejny, idealny zestaw na zakupy, zdecydowałam się na niego, ponieważ jest bardzo wygodny, oryginalny i lekko grunge-owy.

Zostawiam Was ze zdjęciami kochani i życzę miłej niedzieli! :)


October 25, 2013




Cześć :)

Piękna, złota jesień, temperatury sprzyjające sięganiu jedynie po sweterek - to efekt różnych, przyjemnych figli, które płata nam pogoda i to wszystko na wyciągnięcie ręki, tak blisko, że tuż za oknem. Jestem z tego powodu niesamowicie zadowolona. Mam nadzieję, że ten efekt utrzyma się dosyć długo, bo fajnie byłoby pokazać Wam coś ciekawszego niż okrycia wierzchnie w roli głównej. Póki co mimo wszystko powoli przygotowuję swoją szafę do sezonu zimowego. Śmiało mogę powiedzieć, że brakuje mi jeszcze tylko kilku swetrów i jestem na nią gotowa, choć wcale nie spieszy mi się do niej. A co przygotowałam dla Was na dzisiaj? Zestaw idealny na naszą październikową pogodę - mój ulubiony biały sweterek i kobaltową "skater skirt". Całość doprawiłam złotymi dodatkami i malutką torebką.

PS Jeśli jesteście ciekawi moich "łowów" na sezon zimowy to zapraszam na mój Instagram!:) Wkrótce pojawi się tam mnóstwo zdjęć moich zdobyczy, fragmenty mojego "nowego" pokoju i co najważniejsze dosyć sporą zmianę mojego wyglądu. :)


October 18, 2013


Cześć :)

W końcu nadszedł długo wyczekiwany weekend, co prawda pogoda nie zapowiada się zbyt dobrze, ale mam nadzieję, że odpocznę i wreszcie wyzdrowieję. A co najważniejsze, nabiorę sił na kolejny tydzień, z pewnością namnożę również mnóstwo pomysłów na nowe posty. W dzisiejszym poście zobaczycie kolejny zestaw, tym razem również przewinie się motyw kratki, ale w nieco innym wydaniu, bardziej dziewczęcym, ale wciąż z charakterem. To zdecydowanie moja ulubiona forma zestawu, jest bardzo wygodna i ciepła. Natomiast główną rolę w dzisiejszym poście zdecydowanie ogrywa naszyjnik z wieżą Eiffla. Od dawna o nim marzyłam i w końcu stałam się jej posiadaczką. Ostatnio stałam się wielką fanką połączenia czerni z kolorem jagodowym i skórą, myślę, że to idealna wersja dla dziewczyn, które lubią wyróżniać się z tłumu podczas jesiennej szarugi. A teraz zostawiam Was ze zdjęciami i życzę Wam miłego weekendu kochani! :)


Fashion Camille. Powered by Blogger.