Cześć :)
Jak już wspominałam na
facebooku, trochę się pochorowałam, ale na szczęście wszystko powoli wraca do normy a ja wracam do swoich obowiązków i rzecz jasna do blogowania. Pomysłów mi nie brak, może brakuje mi tylko czasu i odpowiedniej pogody, na którą dzisiaj jednak (o dziwo!) nie mogę ponarzekać. Kończąc moje marudzenie, czas powiedzieć trochę o dzisiejszym zestawie. Jestem nie byle jakim zmarzluchem, dlatego też postanowiłam zaopatrzyć się w ciepły, puchowy płaszcz, w którym temperatury ujemne nie będą mi straszne. Dlaczego zdecydowałam się na płaszcz a nie na kurtkę? To proste. Zimą nie lubię rozstawać się ze spódniczkami, lubię nosić zarówno typowo dziewczęce zestawy jak i te proste - casualowe. Płaszcz świetnie spisuje się w każdym zestawie i na dodatek zawsze jest mi w nim ciepło. Jeśli ktoś uważa, że zimowe zestawy muszą być nudne, bo i co może być ciekawego w zestawach "na cebulkę" to jest w błędzie. Zawsze możemy poeksperymentować ze wzorami, kolorami bądź dodatkami. Panterkowy sweter, woskowane rurki, wygodne botki i ogromna torebka, która z pewnością zmieści to co potrzebujemy i to co "może się przydać", to zestaw idealny na co dzień. Bardzo często sięgam po tego typu zestawy chociażby do szkoły. Zimą zawsze zaopatruję się w ciepłe dodatki. Komin, który pojawił się w dzisiejszym poście nadaje się zarówno na jesień jak i na zimę, a co więcej, dzięki ciekawemu fasonowi staje się ciekawym dodatkiem pasującym do wielu zestawów.
Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego wieczoru kochani!:)